ŁYSA MÓWI

Kot – towarzysz, członek rodziny. W wielu domach zajmuje najlepsze fotele, miejsce na łóżku, rozrzuca sierść gdzie tylko może. Czy na pewno odpowiednio dbamy o naszego sierściucha? Jeszcze kilka lat temu rzekłabym „to tylko kot, żre, żyje, jest dobrze”. Dzisiaj mam zupełnie inne zdanie – chcę dbać o kota jak o członka swojej rodziny. Nie […]

FREE PATTERN AMIGURUMI Misie wykonujemy w dowolnych kolorach. Będziemy potrzebować: koloru bazowego, oczek i noska (plastikowe bądź inny kolor włóczki), koloru na sweterek. NOGI (robimy dwie), TUŁÓW I GŁOWA: 1º magic rings 6sc (6) 2º 2sc in sc (12) 3º 2sc, inc (18) 4º-20º sc in around (18) Robimy drugą nogę do której dodajemy 3 […]

Pierwsza świąteczna. Jeśli chcecie – piszcie. Ja zabieram się do dalszej, miśkowo-świątecznej dzierganiny. Poniżej nieerotyczne forki Reniferowej od tyłu i przodu.     Koniec prezentacji :P.

Słodka, mała meduzka, nadająca się jako pluszak, ozdoba, element karuzelki i…myjka do kąpieli (sprawdzone!). Różowa, pasująca do moich chorobowo-okropnych spodni. Zabawki hand made pobudzają wyobraźnię. Patrz dalej ;). NieMąż znalazł w swojej skrytce szpilki. Dopiero teraz!!! Koraliki posłużyły za oczy, parzydełka grzecznie leżą i czekają na doczepienie do całej reszty. Zabawki hand made można robić […]

Całe życie wiem, że go nie ma. Całe życie tłumaczę innym, by zachowali dla siebie modlitwy, prawdy boskie. Mnie to nie interesuje. Dla mnie nie ma i nie będzie. Stos książek historycznych, badań mi całkowicie wystarczy. I nagle podczas spaceru, mijając kościół dziecko…wykonuje znak krzyża, modli się. Nie wierzę, nie chcę tego widzieć. W domu […]

„Tilda to taka chuda, długa pani lalka, która nie ma ust bo jest kobietą idealną, bo nie gada.” Włóczenie spędza sen z powiek, koncepcje sprawiają, że NieMąż uśmiecha się i zbiera skrawki… Dzisiaj będzie galeria. Uwaga, uwaga…nadchodzi Tilda. Zaczęło się jak zwykle od głowy i skojarzeń głupich. Wszyscy oglądający twierdzili, że to na pewno nie […]

Amigurumi wciągnęło mnie doszczętnie. Tonę w nitkach, włóczkach, sznurkach, a po igle ślad z palca nie znika. Pierwszy raz odważyłam się poczynić jednorożca i…wyszedł. Dobranie odpowiedniej włóczki jest wyzwaniem. Padło na wielką kulę znalezioną kiedyś tam w lumpeksie. Włochata, przypominająca czesankę. Szydełko 2,10 mm.     Cztery początki kopyt, mnóstwo sznurków, oznaczenia, wyliczenia. Cztery kopytka. […]

Zanim przejdziemy do dziergania pluszaka warto wyposażyć się we włóczki i wypełnienie – najlepiej antyalergiczne, silikonowe. To nigdy mnie nie zawiodło. Włóczki, nożyczki, igła do włóczek (u mnie metalowa, ostra). W tym przypadku użyłam 3 włóczek po 50 gram w trzech kolorach: białym, żółtym, granatowym.     Tułów zaczynamy standardowo magic rings, czyli 6 półsłupków […]

#MiśNa100

Było sobie stado dzieci, którym czas bez misia leci. Bez misiowych opowiadań i miodkowych śniadań. Usiadła więc jedna z drugą, zaplątały dźwięczną fugą Motki, sznurki i niteczki – tak powstały…maskoteczki. #MiśNa100. Dlaczego nie na dwieście? Cała afera zaczęła się w „Setce” czyli przedszkolu w którym misiem nie pachnie. Od opowiadań dzieci i dorosłych. Od naszych […]

Dlaczego dziewiczy? Jest pierwszą maskotką jaką stworzyłam, zagryzając wargę przy czytaniu schematu. Tutaj ogromnie dziękuję Autorce bloga „Pomaluję mój świat„, która o każdej porze przekładała mi kreski, kropki, dziurki, sznurki na język polski. A każdy schemat pisany inaczej… Jak widać prucie było głównym elementem pracy. Szydełko nie chciało się wcisnąć, zakończenia były chociaż być ich […]

O mnie
OCZY OCEANU II - CHUSTA KÓŁKOWA MADE BY E.BORSUK

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.

Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

© 2026 ŁYSA MÓWI. Wszystkie prawa zastrzeżone.