Na wstępie zaznaczę, że lekarzem nie jestem. W lekarza się nie bawię i porad medycznych nie udzielam. Koktajl położnej znalazłam jako poradnikowy środek na szybszy poród – podobno polecają go położne, ginekolodzy, mamy i babcie. Legenda mówi o cudownym działaniu, aż dziw, że nie podają go ciężarnym zaraz po zgłoszeniu się do szpitala. Czym jest? […]
Henio powoli zbliża się do mety. Nie dziwota, że dostaję wiadomości o treści „czy to już”. Pisząc post o tym jak radzić sobie z bólem porodowym napisała do mnie jedna mama. Wiadomość trawiłam kilka kolejnych godzin, a właściwie mini dyskusję… W tym poście mogą trafić się przekleństwa, bo bez naprawdę ciężko reagować. Współczuję wszystkim matkom, […]
Od długiego czasu zastanawiałam się czy soczewki i poród mogą ze sobą współgrać. Poród naturalny to przecież ogromny wysiłek, ale z drugiej strony matka chciałaby widzieć wszystko, w tym własne dziecko… Serio. Mając wadę -7 i większą można mieć z tym problem. Obciach, nie :P? W poszukiwaniu odpowiedzi zwróciłam się do okulisty i kilku położnych. […]
Wracam wspomnieniami do filmu „Pachnidło” – rybny targ, kilka jęków i nieprzyjemny plusk. Narodziny. Na całym Świecie kobiety przeżywają horror porodowy i chociaż nadal żyją to nie znaczy, że nic im nie jest. Dzisiaj o tym czym są standardy powodowe i dlaczego warto zagłosować na tak. Niedawno podjęłam decyzję o tym, że chcę życie poświęcić…rodzącym. […]

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.