„Ja nosze soczewki i do porodu mialam soczewki i nic mi sie nie stalo i dalej nosze 🙂 Pozdrawiam :)”
Na forach przeznaczonych dla mam dorwałam dwie, sprzeczne informacje: można i nie można. Zdania lekarzy też są podzielone. I co teraz? Zoom poporodowy czy ryzyko?
Nie ma żadnych przeciwwskazań by rodzić naturalnie w soczewkach. Soczewki i poród mogą współgrać, o ile wszystko przebiega bez komplikacji. I tu obalę kilka mitów:

Wiele mam pyta JAKIE SOCZEWKI. Skoro już temat zaczęłam, to skończę małym poleceniem – osobiście używam Bausch&Lomb oraz Acuvue. Miesięcznie kosztują mnie nie więcej niż 50 pln. U stacjonarnego optyka za Bausch&Lomb Soflens 59 płacę dokładnie 10 pln za sztukę.
DARMOWE SOCZEWKI możesz zamówić na stronie Acuvue KLIK.

Uwielbiam soczewki! Nie można na nich usiąść, nie wymagają szorowania za każdym razem kiedy weźmiesz dziecko na ręce, aplikacja twa moment, a potem już tylko…widzisz. Warto w planie porodu napisać, że soczewki nosisz. Porodowo-dzieciowa ekscytacja bywa tak wielka, że zapominasz o badaniach, a co dopiero o soczewkach. Ile czasu po porodzie można założyć soczewki? Nigdzie nie znalazłam takich informacji. Warto jednak odpocząć by nie zgubić jej na podłodze :P.


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
powerpumpingdad says:
Zostaje mi sie cieszyć z dwoch rzeczy. Pierwsza, to ze nie noszę okularów, bo poki co jeszcze wzrok mam w miare dobry, a po drugie, to jestem facetem i rodzic raczej nie bede;)
Maluch w domu says:
7 to duża wada. Ja miałam 3.25 i to już dla mnie była zmora. To jest ważny temat na który wielu lekarzy niestety nie zwraca uwagi…
Kreatywna dżungla says:
bardzo przydatne informacje dla kobiet, które noszą soczewki 🙂
raczkujacwswiat says:
Ja po zajściu w ciążę chciałam przerzucić się na soczewki (taki zbieg okoliczności), ale jak moja lekarka zobaczyła, że przyszłam bez okularów to powiedziała, że lepiej się nie przyzwyczajać. Przynajmniej do rozwiązania, tak dla świętego spokoju. Efekt jest taki, że już do nich później nie wróciłam 🙂
NIEKONWENCJONALNA says:
Medycyna idzie do przodu 😛
NIEKONWENCJONALNA says:
Ale dziecko widziałaś :P?
Pau - 5razones says:
hahahaha 🙂
gorzej jak nagle, w trakcie porodu zza tej mgły wyłonił się lekarz o fizjognomi Św. Mikołaja, przez moment myślałam, że się zjarałam tym gazem rozweselającym i mam haluny :d