Nie kupuj dziecku chomika chyba, że z hodowli! W życiu do głowy mi nie przyszło, że istnieją chomicze hodowle. Jak wiadomo chomiki rozmnażają się w sklepach I żal ich nie brać. Dzisiaj wiem, że żal je brać I wspierać rozmnażanie w małym akwarium dla kilku złotych zarobku. Hodowla która mnie osobiście zaczarowała to Podrik Hamstery – już po wejściu na stronę widać, że większość chomiczych opiekunów ma złe klatki, źle karmi I dało się wrobić w zoologicznym
NIE KUPUJ, ADOPTUJ!
Płacić kupę kasy za chomika? Kto by tam chciał. Ale, ale…jest Chomicza Dzielnica w której Agnieszka każdemu chętnemu pasjonatowi małych stworzonek, zaproponuje chomika idealnego, udzieli porad żywieniowych, wychowawczych. Dzielnicę jak najbardziej polecam! Tam własnie trafią nasze szydełkowe domki.
https:/www.instagram.com/p/BRI9nQaBUfc/
CHOMIK DO ZABAWY.
Rodzicu…zastanów się czy Twoje dziecko jest gotowe na zwierzaka. Chomik to nie zabawka biegająca w kółku, która będzie zabawiać dziecko zamiast telewizora. Chomikiem trzeba się zająć, odpowiednio go karmić, sprzątać. U nas etap: przygotowywanie odpowiedniego akwarium oraz wybiegu. Chomika nie wolno ściskać, siadać na nim, dmuchać w niego, straszyć. Jeśli dziecko jest małe, a chomik ma służyć kilku wolnym chwilom mamy, wybierz chomiczka Zhu Zhu Pets.
https:/www.youtube.com/watch?v=GlxJWwGKt84
Przygotuj się na kolejne dziecko, które będzie wymagać czasu dziennego na wybiegu, podania orzeszka, pogłaskania, przytulenia. Każde niewybiegane zwierze będzie nieznośne, złe, opętane – złe warunki nikomu nie służą. Warto o chomika zadbać, a wtedy Twój lajf stanie się lepszy. Niby chomik, a niby człowiek..nie?
Chomicze obowiązki sześciolatka?

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
wyszydelkowana.pl says:
Ja nigdy nie będę miała chomika ani nie kupię go dziecku z innego powodu – te słodziaki stanowczo za krótko żyją 🙁 Strasznie się przywiązuję do zwierząt, odejście każdego to dla mnie rozpacz jakby zmarł ktoś z rodziny i taka pewnie będzie nasza Zośka.