Oball – zabawki ćwiczące motorykę to bardzo popularna marka, którą proponuje młodym rodzicom wiele czasopism, lekarzy i stron internetowych. Co kryje w sobie piłka z dziurkami wczepiona w różne formy? O co chodzi z tymi dziurkami? Dzisiaj powiem Ci dlaczego Twoje dziecko pokocha te zabawki! Oball to zabawki które Zółwik pokochał od pierwszego miesiąca życia. […]
Zabawki rozwojowe to hit w każdym domu małego dziecka. Dlaczego? Jakie zabawki wybierać? Które się najbardziej opłacają? Drewniany sorter z Lidla to połączenie kilku zabawek w jednym. Nam bardzo przypadł do gustu, a maluchy bawią się nim codziennie pozwalając mi na kilka łyków ciepłej kawy. Na początek troszkę informacji technicznych. Drewniany sorter z Lidka jest […]
Rękodzieło to coś fantastycznego, ale i często niebezpiecznego. Dlaczego? Na produktach nie znajdziemy informacji o palności produktów czy ich właściwościach fizycznych i mechanicznych. Nie wiemy co to za materiał, jakiej obróbce został poddany i czy nie zaszkodzi maluchowi, który włoży go do buzi. Możemy być prawie pewni, że została wykonana ręcznie, w poszanowaniu praw człowieka […]
Kolejna końska odsłona włóczki. Pomiędzy misiami, jednorożcami, kotami…znalazł się on – wzrostu aparatowego denka (Canon może liczyć na reklamę, a co!), biały, momentami turkusowy. Centymetr dziergania to robota dla zegarmistrza. Odpoczynek konieczny, a szydełko…może wyginać się jak obgotowany makaron. Spięty szpilkami czekał na kopytka i inne resztki, które przydadzą się w czasie zabawy. Włóczka: Schachenmayr […]
Amigurumi wciągnęło mnie doszczętnie. Tonę w nitkach, włóczkach, sznurkach, a po igle ślad z palca nie znika. Pierwszy raz odważyłam się poczynić jednorożca i…wyszedł. Dobranie odpowiedniej włóczki jest wyzwaniem. Padło na wielką kulę znalezioną kiedyś tam w lumpeksie. Włochata, przypominająca czesankę. Szydełko 2,10 mm. Cztery początki kopyt, mnóstwo sznurków, oznaczenia, wyliczenia. Cztery kopytka. […]
Dlaczego dziewiczy? Jest pierwszą maskotką jaką stworzyłam, zagryzając wargę przy czytaniu schematu. Tutaj ogromnie dziękuję Autorce bloga „Pomaluję mój świat„, która o każdej porze przekładała mi kreski, kropki, dziurki, sznurki na język polski. A każdy schemat pisany inaczej… Jak widać prucie było głównym elementem pracy. Szydełko nie chciało się wcisnąć, zakończenia były chociaż być ich […]
Układanki pobudzają wyobraźnię, pozwalają tworzyć coś swojego w dodatku maluch ćwiczy zdolność chwytania, łapania, spostrzegania i wielu innych rzeczy. Dlaczego zatem nie układać?

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.