
Drogi Kociarzu! Dziecko naprawdę nie wie jak należy zachować się wobec kota, jak głaskać, jak nie głaskać. Nie rodzi się z pakietem poprawnych zachowań – uczy się tego. Dlatego należy dziecko uczyć jak kota głaskać, tłumaczyć, wyznaczać granicę.
Po drugiej stronie barykady stoi kot, który niekiedy wystawia pazury i dziecko…podrapie. Kot nie drapie ze złośliwości, z tytułu agresji, niechęci do dziecka czy zazdrości. Kot drapie obronnie, dlatego rzecz w tym, by zareagować wcześniej i dać zwierzakowi odpocząć od nachalnego dziecka (tak, dzieci bywają nachalne w głaskaniu i ganianiu zwierząt).

JAK GŁASKAĆ KOTA?
JAK NAUCZYĆ DZIECKO GŁASKAĆ.
No przecież widzi jak się głaszcze. Widzi – owszem, ale nie czuje, a więc nie do końca umie to głaskanie powtórzyć.
Pogłaszcz się sam! Jak inaczej sprawdzić czy jest to przyjemne? Pogłaszcz dziecko. Nie ma w tym nic nienormalnego. Głaszcze się, siebie, koty. Koty lubią miłe, powolne, delikatne głaskanie. Dziecku wypada pomóc poczuć, zrozumieć, a kota…warto wspierać.
Kot nie zawsze musi mieć chęć na głaskanie i to dziecko też powinno wiedzieć. Warto zorganizować zwierzakowi miejsce, do którego dziecko nie będzie się wkradać.

Kota głaskać warto. Uczymy w ten sposób nie tylko obchodzenia się ze zwierzętami, ale również wspieramy sensorykę, emocje. Miła sierść, mruczący kot to kolejny plus w rozwoju dziecka. Nie obawiaj się kota – obserwuj, wspieraj, wyznaczaj granice.
Unikaj dawania maluchowi zabawek, którymi może kota uderzyć oraz szczotek, którymi również może zrobić kotu krzywdę. Maluch, który uczy się panować nad swoim ciałem nie zawsze trafi jak chce, z taką siłą jakby chciał.
Głaskanie to bezpieczna zabawa dla najmłodszych Kociarzy.


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.