Odkąd patrzę na to co jem, pieczywo budzi moje wątpliwości. Bułka, która ciągnie się jak guma do żucia lub taka, która nie pachnie najlepiej. Ale kto by się bawił w pieczenie nad ranem… Ekspresowe bułeczki z glutenem i bez to odpowiedź dla mam i dzieci, które mają 30 minut rano, na ich przygotowanie ;).

Do stworzenia bułeczek potrzebujemy kilku składników, które pewnie znajdą się w każdym domu.

Wszystko mieszamy i formujemy bułeczki, które układamy na blaszce z papierem do pieczenia. Alf jak widać poleca. Bułeczki smarujemy roztopionym masłem z wierzchu i wstawiamy na 200 stopni Celsjusza do piekarnika, na 20 minut.
A teraz będzie terror zdjęciowy.


Na koniec kanapka, która była kocim celem przez wszystkie pstryknięcia aparatu. Przeżyła, wyszła smaczna.
Do bułeczek można dodawać ziarna i co tylko Wam się spodoba!

Komentarze, łapki w górę, udostępnienia mile widziane.
Smacznego! 🙂

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Klaudyna Maciąg says:
Mniam! Proste i smaczne, tak jak lubię. Moja mała pomocnica też by polecała 🙂
Patrycja Czubak says:
Super przepis 🙂 Tani i szybki, może nawet takiemu beztalenciu jak ja kiedyś uda się wykonać 😀
Julia Laszuk says:
Prawdziwe, domowe bułeczki! 🙂 https:/jaglusia.wordpress.com/
Runoholic.pl says:
wyglądają przepysznie 😀