
Druga ciąża pozwala mi na większą zabawę w upamiętnianie. Poszukując gotowych wzorów nie znalazłam niczego ciekawego, więc postanowiłam zrobić ramkę sama, a co! To nie ostatnia odsłona ciążowych druczków, dziecięce też będą.
Nie zapomnij wpisać tygodnia ciąży w którym jesteś, a zdjęcie usg możesz zeskanować lub przykleić za obrazkiem po wycięciu białego kółka – jak tylko chcesz.
Teraz ciążowa ramka może zostać wklejona do pamiętnika, włożona do antyramy lub wystarczy podkleić ją kawałkiem tektury i dorobić nóżkę by stabilnie stała na Twoim biurku.


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Bożena Jędral says:
Jakie to ładne :* <3 genialny pomysł.
o chlopcu I says:
Fajne 🙂 ja z obu ciąży nie mam wielu pamiątek… nie bardzo lubiłam
Wtedy siebie
MamaKarolina says:
Super, bardo ładnie to wygląda 🙂 Ja jedynie robię sobie zdjęcia, ale też nic specjalnego. Jakoś nie mam ochoty na takie zabawy. Za to plany na takie bajery po narodzinach dziecka? Całe mnóstwo! 😛