Czytanie książek doprowadza mnie do szału. Dlaczego? Nigdy nie mam zakładki kiedy jest potrzebna! Składam więc chusteczkę, serwetkę, używam papierka po gumie. Nie zachwyca, ale działa. Poszperałam, poszukałam i znalazłam rozwiązanie idealne. Zakładki, które możesz wydrukować w domu, bez specjalnych wymagań. Potrzebujesz jedynie papieru o gramaturze 180 i…drukarki.

Zakładki z ulubionymi bohaterami? Dlaczego nie! Wystarczy je wyciąć i odpowiednio naciąć. Znajdziecie je na stronie MGULIN. I tak czytanie książek z dzieckiem staje się zdecydowanie ciekawsze. Prawda?

A może by tak…pieski? Słodkie, ciekawe. Wystarczy wyciąć i złożyć. Takie cuda tylko u SAYO YOMADA. Na stronie oprócz zakładek znajdziecie bardzo ciekawych pomysłów.

BY WILMA i zakładka lisek jest już Twoja! Drukujesz, zginasz, sklejasz i nakładasz na róg książki! Proste, prawda? Nie ma to jak słodki lis czekający na kolejną stronę.

Urocze dziewczynki? Dlaczego nie! KROKOTAK powie Ci jak, da wzór i instrukcję. Drukuj, składaj i koloruj :).

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Aleksandra Stromecka says:
Lisek mnie oczarował do tego stopnia, że zapragnęłam go mieć! Ba, ja już go drukuję 🙂