
Cebulkę podsmażamy na słoninie i odstawiamy do wystudzenia. Ząbki czosnku przeciskamy przez praskę i przygotowujemy się do zabawy w mielenie.

W takich chwilach zawsze towarzyszy mi w kuchni maszynka do mielenia mięsa ZELMER 586.5 A i idealna, z zestawem nożyków, szatkownicą. Działa bez obrażania się i świetnie radzi sobie ze wszystkimi mięchami, warzywami i owocami.

Pasztet z mięsa po rosole prawie gotowy! Zmielone mięcho z całą resztą ugniatamy ze zmieloną bułką, jajami i doprawiamy.
Teraz czas na przygotowanie formy – do keksówki wrzucamy masę, wyrównujemy łyżką zanurzoną w gorącej wodzie i wstawiamy do większej formy do połowy wypełnionej wrzątkiem.
Pasztet pieczemy 1,5- 2 godziny w 180 stopniach Celsjusza.


Zapraszam też do wpisu: NAJLEPSZY ROSÓŁ NA ŚWIECIE.

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
wysmakowana_pl says:
Genialny pomysł 🙂 Musze koniecznie wypróbować, u nas niezjedzone mięso, wstyd się przyznać, ląduje w koszu 🙁