Nikt nie zna tajemnicy chudnięcia. Codziennie czytam miliony porad na ten temat i nic nie działa tak jak stare powiedzenie by część zadnią jednak ruszyć. Nie do sklepu czy po kolejny specyfik. W tym codziennie wspiera mnie LennyUpGrade. Dzięki swojej cudownej konstrukcji i całej specyfice marki…chce mi się. Chce mi się iść, już nie szukam […]
Z Sensimo znamy się doskonale. Pamiętam swoją pierwszą chustę z drugiej ręki, która przyprawiła mnie o zawał. To była ciężka transakcja. Ale chusta…wybitna. Sensimo Slings Pegasus Fulfilled Dreams to chusta elegancka, piękna i dobrze pracująca. Jesteś jej ciekawa? Ja też byłam!!! Chusty bawełniane mogą wydawać się zbyt proste dla dziecka ważącego 11 kilogramów. Nic bardziej mylnego! […]
Pamiętam kiedy w kwietniu 2018 roku Marta K. zaczęła pisać o chuście. Miała być geekowa, fajna, zabawna i nośna. 25 kwietnia było już wszystko wiadomo z wyjątkiem dokładnej nazwy. Polska chusta nabrała realnych, namacalnych kształtów i posypały się zamówienia. Projekt urzekł mnie od samego początku. Z niecierpliwością czekałam na kolejne wiadomości jakież to próbki LennyLamb […]
Chustowanie towarzyszy mi codziennie. Jakiś czas temu na macankach pojawiła się u mnie chusta Pellicano Baby Little Monarch Golden – piękna, nośna, przyjemna i pasująca do wszystkich ciuchów. Powoli robi się zimno, więc korzystając z dzisiejszego ciepłego wieczoru, wyszłam do lasu… Bez makijażu! 😀 Pellicano Baby Little Monarch Golden to mieszanka wiskozy bawełnianej (20%), konopi […]
Kiedy codzienność przykrywa szara kołderka rutyny, pojawiają się one – macanki. Pozwalają poczuć się lepiej, obfitują w nowe doznania. Czasami to luksusowa przyjemność na kilka dni, czasami coś miłego dla oka. Dziewczyny w szmatach nie znają granic, nie są uprzedzone, chętnie dają macać cokolwiek mają – to furtka dla innych kobiet, które mogą je wykorzystać. […]
Chustonoszeniem zaraziłam się w moment. Od czasu kupienia pierwszej, jestem nieustannie zakochana w kolejnych. Zanim powstała poznałam Elę, tkaczkę tej niesamowitej chusty. Już wtedy wiedziałam, że ma artystyczny zmysł i piękną duszę. Oczy Oceanu II. Pamiętam filmiki z tkania chusty – jestem pełna podziwu. Tkanie to naprawdę masa pracy. MASA. Dzisiaj chcę Ci pokazać jak […]

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.