Kupowanie niedojrzałych owoców nie zawsze musi wiązać się z tygodniowym wyczekiwaniem na „ten dzień”. Stawiasz misę pełną owoców i nie możesz niczego zjeść na już, a może możesz? Nie wiesz tylko jak przyśpieszyć dojrzewanie.
Widzisz jakie to proste? Możesz powiedzieć, że nie wierzysz w czary czy masz w dupie to eko gadanie. Na szczęście z czarami, ani z eko nie ma tu powiązania. Cała magia to zasługa etylenu, czyli hormonu roślinnego odpowiedzialnego za dojrzewanie owoców. W ten sam sposób możesz wykorzystać czarne jagody, morele oraz awokado.
*Nie stawiaj obok nich kwiatków, jeśli nie chcesz by szybko padły.
Etylen pozwala przyśpieszyć dojrzewanie pomidorów, zielonych bananów (wrzucamy to torebki z bananem jabłka) oraz innych owoców.
Jednocześnie pamiętajmy, że im dalej od etylenu, tym dłużej owoc pozostanie świeży. Jeśli koniecznie musimy trzymać je obok siebie z powodu braku miejsca, wystarczy umieszczenie bananów lub innych „etylenowych” owoców w folii spożywczej.
Nie zawsze musisz czekać tydzień na zjedzenie niedojrzałej brzoskwini czy zielonego banana. Przy okazji możesz przekazać dziecku nieco przydatnej wiedzy ;).

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Mama Kubusia says:
Kiedy banan jest niedojrzały można na niego założyć prezerwatywę. Serio. 🙂
Panna Oceanna says:
hahahah <3 padłam
Aleksandra Stromecka says:
Po tytule spodziewałam się, że będziesz mówić o dojrzewaniu dziecka i zachodziłam w głowę po co. 😛 A tu sprawa się ma z bananami i o nich właśnie słyszałam, ale o brzoskwiniach nie miałam pojęcia.