Ciasteczka kruche, pomarańczowe, doskonałe na deser. Zanim przejdę do przepisu zapytam – korzystacie ze stempli do ciastek? Jak się sprawdzają? U nas wyszło to średnio, ale myślę, że spowodowane jest to ciastem. Przy kolejnym wzór powinien być realnie widoczny :P.
Składniki:
Wszystko ugniatamy do powstania jednolitej masy – ciasto jest nieco klejące, możemy dodać więcej mąki, jednak…bez przesady. Chcemy żeby nasze ciasteczka dały się zjeść :).
Przygotowujemy ozdoby do ciasteczek i zabieramy się za stemplowanie – robimy małą kulkę i…bach! Dla dziecka może być frajda, dla Was sprzątanie ;). Ciastka powinny być cienkie – w piekarniku jeszcze urosną.
Wystemplowane i ozdobione ciasteczka wkładamy do piekarnika 180 stopni C na 10-15 minut. Wyszło Wam? Jakie ciastka tworzycie w domu?
Smacznego!

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Bożena Jędral says:
Namówiłaś mnie, robię 🙂
Gulbaska says:
Zrobiłam i muszę napisać, że faktycznie są smaczniejsze na drugi dzień 🙂