
„Depresja oznacza, że każdy dzień rozpoczyna się od aktu odwagi i nadziei.
Czyli od wstania z łóżka.”
Zacznij zatem od kuchni. Zamiast kolejnej kawy, energy drinka czy czegoś, czego nie powinno znaleźć się w kubku, postaw na sok!
Chyba moja ulubiona opcja, bo ja zawsze i wszędzie imbir wielbię.
Wszystko myjemy i wyciskamy!

Depresyjne stany wymagają dbania o dietę. Braki minerałów i witamin nie tylko wypływają na zdrowie fizyczne, ale i psychiczne.

Zielone owoce i warzywa doskonale wpływają na układ trawienny, ale i nerwowy. Witamina C, K, B6, wapno, błonnik oraz seria beta-karotenów czeka!


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.