https:/www.youtube.com/watch?v=PjhAxDcysDM
Każda wada serca i innego organu wymaga konsultacji i obserwacji. ZAWSZE. Nie wolno tego bagatelizować, liczyć że zmieni się samo. Pamiętaj, że wada może się pogłębić nagle wskutek różnych czynników. Kardiolog nie gryzie. Naprawdę.
Bardzo, bardzo często dostaję pytania z sercem w tle. Czy Starszak się męczy, czy może biegać, skakać, czy źle sypia. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na te pytania z doświadczeniem i wiedzą matki.
Jak to wygląda w praktyce? Niestety osobiście dwa razy, na własnej skórze przekonałam się, że pediatrzy i osoby badające noworodka nie słyszą szumów w sercu. Zwyczajnie…nie słyszą. Po jakimś czasie jakiś lekarz robi wielkie OJEJ i wysyła pędem na badania, często w asyście karetki. Tak więc po 10 dniach leżenia z Żółwikiem na poporodowej, 10 dnia pani neonatolog zrobiła OJEJ TO JAK GO WCZEŚNIEJ BADALI.
Przebieg dolegliwości jaką jest niedomykalność zastawki mitralnej bywa bardzo różny. Kolejny raz – nie kieruj się tym co mówi Grażka, ciocia Janina z wujem Sławkiem co miał chore serce czy bzdurami wypisywanymi w sieci. Od diagnozowania, leczenia jest LEKARZ. Koleżanka czy wujek nie wykona na oko badania dopplerowskiego, nie przeprowadzi chociażby WYWIADU na podstawie którego pójdzie dalej. Ufaj specjaliście…Serio!
U nas w dwóch przypadkach jest to łagodna niedomykalność, która w przypadku Starszaka jeszcze jakiś czas temu objawiała się brakiem apetytu, wiecznym zmęczeniem. W przypadku Żółwika na chwilę obecną słychać tylko szumy.
Grażnyki…ja wiem, że mnóstwo osób chce czy chciało być lekarzami, ale na litość…nie podważajcie tego co kardiolog mówi. Sama usłyszałam „poczekamy może się zamknie”. Samozasklepienie u tak małych dzieci jest BARDZO CZĘSTE. Nie należy zatem podawać dziecku ziółek czy innych świństw wyczytanych w sieci. Poczekaj, daj dziecku czas. Serce to potężny mechanizm, którego większość ludzi bez medycyny nie zrozumie.
Oczywiście nie zawsze coś się zamknie samo – czasami przeciek jest tak duży, że wymaga nie tylko farmakologii, ale i zabiegu. Zwykle lekarze dają dziecku 3 lata na rozwój wydarzeń (jeśli nie dzieje się nic niepokojącego) po tym czasie, jeśli przeciek nie zmniejszy się do 3mm zwykle wysyła się na zabieg.

Jak najbardziej! Karmienie piersią jest wartościowe dla każdego dziecka. Maluszki z niedomkniętą zastawką mitralną mogą się męczyć szybciej przy kp, ale puki nie stanowi to zagrożenia życia i zdrowia należy jak najbardziej karmić. U nas robimy przerwy w karmieniu. Zdarza się, że Żółwik rzeczywiście bardzo się przy karmieniu męczy.
Wszystko zależy od przebiegu! I dotyczy to każdej innej wady, choroby. Cześć dzieci jedynie się męczy bardziej, część mdleje i kończy pod kroplówkami. Należy zawsze stosować się do zaleceń kardiologa i komunikować jeśli dziecko zaczyna po wysiłku zachowywać się inaczej.
Przede wszystkim zdrowo! Nie szalejemy maniakalnie z dietami. Staramy się jeść zwyczajnie zdrowo.
Wysiłek różne ma twarze. Jedno dziecko przejedzie kilka kilometrów i będzie potrzebować odpoczynku, drugie wyląduje na pogotowiu. Uważam, że nie należy dzieci porównywać w tym temacie. Słuchać lekarza, dziecka.
Szmery holosystoliczne to szmery towarzyszące całej fazie skurczu. Rozpoczynają się razem z tonem S1 i są praktycznie tak samo głośne podczas całej fazy skurczu.
Nie. Zioła nieumiejętnie stosowane mogą wyrządzić naprawdę wiele złego. Wielu ziół nie powinno się podawać do ukończenia przez dziecko 3 roku życia, a są i takie, których unika się do 8.
Stosujemy techniki oddechowe, ćwiczenia – w ramach uspokojenia. Nie znam jednak naturalnych metod, które zastawkę domkną. Wiele osób oferowało mi biorezonans, leczenie kamieniami – pic na wodę, fotomontaż ;).
Zależy od dnia, stopnia zmęczenia. Czasami się zwyczajnie gorzej czuję, czasami to krew z nosa, palpitacje, ból w klacie, duszności i zawroty głowy.
Absolutnie nie! Rodzic nasłuchujący, który wręcz szuka szumów, może błędnie zinterpretować to co słyszy. Nie jestem za zabawą w lekarza.

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.