„Nie zabieraj dziecka do księgarni, tam musi być cisza” – usłyszałam kiedyś, kiedyś. Bzdura. Czytające panie, miła obsługa, tony kolorowych stron, obrazków. Ręcznie wykonane ozdoby – wiszące pod sufitem serca, szmaciany Pinokio pilnujący książek…
Wyszliśmy stamtąd zaczarowani z torbą pełną ciekawych pozycji. Mała księgarnia w środku tętniącego miasta. Było bardzo miło! O cenach też warto wspomnieć – 3 PLN to średnia cena za którą kupimy wiele książek. Alf wybrał po swojemu – wynalazkowo i bohatersko.
LIGA SPRAWIEDLIWYCH, Michael Teitelbaum „Czerwona Sprawiedliwość” – 3 PLN
WIELCY LUDZIE, „Thomas Alva Edison” – 1,90 PLN
LIGA SPRAWIEDLIWYCH, „Jednoosobowa Liga Sprawiedliwych” – 1,90 PLN
BAJKI ROZKŁADANKI, „Czerwony Kapturek” – 9,90 PLN
Książek całe mnóstwo, a rozkładanki…doskonale sprawdziły się na wieczorne czytanie. Oprócz tego – fantastyczne torba, ładnie wykonana (to chyba coś z lnem…).
Księgarnie są stacjonarne. Czy znajdzie się w Waszym mieście? Listę znajdziecie na stronie TAK CZYTAM <—klik.

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.