ŁYSA MÓWI

ŚWIECZKA ANTYKONCEPCYJNA.

Antykoncepcja w XXI wieku przybiera różne formy. Jak wiadomo coraz trudniej dostać w aptece tabletki, więc pora na czary i świeczki! Dzisiaj zaprezentuje Ci coś, po czym seks będzie całkowicie bezpieczny niezależnie od Twojego wieku, wieku partnera, chorób i jazd hormonalnych. Świeczka antykoncepcyjna jest dla każdego! Bezpieczna w 100%!!!

Świeczka antykoncepcyjna została wyprodukowana przez firmę BOTAME WELLNESS, zapach to TEA TREE. Tania (9.99 pln), wielorazowa i łatwa w użyciu – podpalasz, czekasz i wcierasz.

Zanim przejdę do cudownych właściwości świeczki antykoncepcyjnej opowiem jak było z nami.

Piękny wieczór, dziecko śpi, a zatem matka ciężarna skusiła się na wieczór spa. Świeczka, olejki, maski. Łazienka obfitowała w zaparowane powierzchnie, a ja zrelaksowana i pewna siebie ruszyłam do sypialni w stronę Arbuza. Nie zdążyłam się jeszcze seksownie ułożyć z nogą wyciągniętą jak na filmie.

https:/giphy.com/gifs/hwe2mEwO9a4Vy

Wszystko zapowiadało się jak wyżej. Poturlam się pachnąca tymi wszystkimi siuwaksami w ładnych butelkach.

– CO TAK JEBIE??? – zapytał z ciekawością i poirytowaniem. Nastrój trafił szlag jak w tym momencie, kiedy już zsuwasz koronki i nagle płacz dziecka wyrywa Was z prawie seksu.

Poszukiwania trwały długo. Mając dwa koty, dziecko i ciężarny brzuch można obstawiać wszystko – kocie szczochy gdzieś tam, „niezdążone” dziecko czy wody. Cokolwiek to było…Arbuz szukał jak psi detektyw – prześcieradło, poduszki, skarpetki, okolice okna.

– TAKIM STARYM BAGNEM ZAPIERDALA. WODĄ PO KWIATKACH. – Dodał by łatwiej było zidentyfikować miejsce zdarzenia.

Seks zamienił się na zabawę w poszukiwaczy. Wszystko, wszędzie wywąchane dwoma rosłymi nosami. Dokładnie, po kilka razy. Fiasko. Nieudana próba zakończyła się przytuleniem, tak mocnym, romantycznym, że po chwili dorzucił:

– KURWAAAAAA CZYM TY SIĘ POSMAROWAŁAŚ?

Ta dam! Moja świeczka do masażu o zapachu drzewa herbacianego okazała się być bagnistym odorem z dodatkiem trupa.

Świeczka do masażu stała się świeczką antykoncepcyjną! Po niej nie było dosłownie nic! Zero zbliżenia, a Arbuz bał się nawet chrapać!!! Oczywiście kilka dni później postanowiłam sprawdzić jej skuteczność. Świeczka o zapachu gówno-szlamu (bo tak określam zapach po dłuższym wąchaniu) zagościła na mojej skórze zaraz pod Arbuza koszulką (nie posiadam piżamy, muszę sobie radzić). Wysmarowana wpadłam do łóżka. Reakcja była natychmiastowa! Zaraz zaczął, że mu śmierdzi, że umrze, że bagno, gówno ser feta spod napleta i ta jego skażona gówno-świeczką koszulka.

Działa zawsze!!!!

Świeczka antykoncepcyjna 

zapalisz raz, a knot nigdy nie zapłonie.

 

 
  1. Hahaha, ale się uśmiałam! 😀

  2. Genialny wpis, dawno się tak nie uśmiałam 😀 No cóż, najważniejsze, że działa, haha (chociaż może szkoda, że aż tak skutecznie) 😀

  3. To nie było wcale śmieszne. Wcale! Do dziś czuję gówno-świeczkę na koszuli…:D

  4. W sumie zostaw ją na później, teraz i tak bardziej nie zaskoczysz, nie marnuj jej 😛

  5. Mam zapas 😀

  6. hehehehehehe Popłakałam się ze śmiechu 😀

  7. A liczylem na produkt polecany przez kler a tu taka zagadka. No coz zawiodlem sie. Chyba wrzuce krem w asortyment https:/love4health.pl

  8. Jako matka trójki powinnam zakupić? 😀

  9. Mistrzowsko napisane. 😀

  10. Świetny wpis, poprawiłaś mi dziś humor.

  11. Jak przeczytałam tytuł stwierdziłam, że znowu ktoś upadł na głowę wymyślając jakieś cuda. Kiedy doczytałam do końca padłam ze śmiechu! Genialny wpis.

  12. Dziękuję. Gdzies w czarnymary sklepie widziałam maści anty :D:D:D

  13. Padłam 😀 Raczej się nie skuszę 😀

  14. Padłam!

  15. Cale biuro patrzy jak pluje ze śmiechu. Gratuluje, co narobiłaś?

  16. Ale super wpis! Uwielbiam takie 😉

  17. Boskie! Wpadłam i… Zostaje!

  18. Boskie.Wpadłam… i zostaję!

  19. Będziecie to wspominać 😉 Mi mąż kupił niedawno kwiaty, które tak śmierdziały, ze nie mogłam wytrzymać. Czułam stara szmatę. Chodziłam po domu przez chwile zanim się zorientowałam co to było 😀

© 2026 ŁYSA MÓWI. Wszystkie prawa zastrzeżone.