LYSAMOWI.PL

Spaghetti: version zombie 2.0

Spaghetti w wersji klasycznej już się przejadło, więc pora na coś innego. Wersja zombie bo? Większości przypomina coś wybebeszonego, zombiowatego, mózgowego… Jakby nie było bebechy jemy codziennie :P. Tak więc, wesja bez mięsa, choć mięso przypominająca.

Zombie składniki:

  • 350 g buraczków
  • 3 szklanki soku pomidorowego, użyłam z chili (TUTAJ DOSTANIECIE)
  • 400 g mrożonego szpinaku
  • średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 łyżek prażonego słonecznika
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól, pieprz

Słonecznik prażymy na suchej patelni. Nie martwcie się, ogień się nie pojawi w kilka chwil :P.

Spaghetti: version zombie 2.0

Dodajemy olej, cebulę. Dusimy (nie za szyję, bo gorąca).

Wrzucamy starte buraczki (jak widać lateks jest, bo wiecie…duszenie. Nie chcę śladów zostawiać :D) i kolejne 5 minut dusimy. Czas na sok pomidorowy z łyżką soli!

Spaghetti: version zombie 2.0

Po 15 minutach duszenia…powinno już nie żyć.

Dodajemy więc rozmrożony, odciśnięty szpinak, 1/5 łyżkę soli, pół szklanki soku… Kolejne 5 minut na duszenie. Wrzucamy czosnek, sok z cytryny. Ostatnie 5 minut duszenia i gotowe!

Rękawiczki wyrzucamy, ślady zmywamy.

***Makaron gotujemy “jak zwykle” 😀

Smacznego!

(Visited 79 times, 1 visits today)

ŁYSA

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi. Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - Pinterest

O MNIE


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.

Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

error: Treść zabezpieczona!