ŁYSA MÓWI

BĘDZIEMY MIEĆ DZIECKO!

Słowa, które zwykle wywołują uśmiech na twarzy, dzisiaj przedstawione w sposób fatalny. Nie zawsze dwie kreski są chciane, nie zawsze są spodziewane. W obecnym czasie, kiedy tak wiele kobiet i mężczyzn popiera całkowity zakaz aborcji zastanawiam się, jaka część tych osób w ogóle wie o czym mówi.

Kobieta idzie na zakupy. Codzienne, z listą. Wraca długo. Pewnie zagadała się z sąsiadką, zobaczyła buty w sklepie lub…ktoś ją zaczepił, pobił, zgwałcił. Informuje męża, zawiadamiają policję. I co? I nic. Znalezienie sprawcy zwykle graniczy z cudem.

Dzisiejszy obraz sytuacji powinien się skończyć szczęśliwie – cud życia, radość lub w najgorszym razie terapia dla obojga i dłuższa droga do szczęścia. Czyżby?

Który mąż, partner zaakceptuje dziecko z gwałtu? Dziecko, którego ojca nie zna. Dziecko, będące wynikiem tego, że ktoś zapłodnił mu żonę w drodze ze sklepu? Tak…przypadkiem. Nie trzeba dziecka chorego czy z gwałtu, żeby facet się wypiął. Czasami to sfrustrowana żona. TYLKO sfrustrowana. Kto wytrzyma z żoną skrzywdzoną w taki sposób?

Teraz za każdym razem pieszczota może być odrzucana. Ona zamknie się w pokoju, będzie odliczać dziewięć miesięcy by wyrzucić to z siebie. Tak, to. To wynik gwałtu, nie wasze piękne dziecko. Ma mówić do ciebie tato? Przecież nikt nie zna ojca. Co mu powiesz za kilka lat? „Bo jak mama wracała z zakupów…”?

„Nie chciała, ale dała”. Ba… Przecież mogła krzyczeć, kopać, bronić się, wyciągnąć gaz czy wcisnąć alert w telefonie. Nie? Przecież dziecko nie jest niczemu winne. Niestety…nie widzę sytuacji, w której takowy ojciec będzie dumnie chwalił się synem z gwałtu, czy też córką. Nie widzę w tym normalności, człowieczeństwa, zrozumienia.

Zastanawiam się jak można kogokolwiek zmuszać do dźwigania takiego ciężaru. Do robienia z kobiety przechowalni, inkubatora, czegoś na chwilę (bo to tylko 9 miesięcy, potem może oddać).

To jak? Ucieszysz się z dwóch kresek? Porzucisz czy wyślesz na skrobankę?

  1. Jedziesz po bandzie.

  2. Nie ja zaczęłam. Wczoraj przeczytałam komentarz gościa, który nakazuje kobietom rodzić. Nie wiem czy byłby taki szczęśliwy gdyby „prawie został ojcem”.

  3. Ostro.

O mnie
OCZY OCEANU II - CHUSTA KÓŁKOWA MADE BY E.BORSUK

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.

Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

Tagi
© 2026 ŁYSA MÓWI. Wszystkie prawa zastrzeżone.