Star Wars – szaleństwo ostatnich miesięcy. Szydełko nie odmówiło, Alf też nie odmówił pomocy. Wzorów płatnych cała masa, więc…powstała mieszanka kilku :).
Włóczka użyte do realizacji to Elysèe laine, Madam Tricote Paris. Fajna, miękka, dobrze współpracująca. 100% akryl, nie mechaci się, nie strzępi, ładnie ślizga na szydełku 2,1 mm (włóczka jest na 3).
Wypełnienie to jak w każdym przypadku kulka silikonowa – świetnie wypycha, nie wymaga ubijania ;).

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Nikola Synoradzka says:
Jakie fajne! 😀
Ilona Popławska says:
Genialny! W ogóle podziwiam szydełkowanie
Bożena Jędral says:
A ja głupia czekałam na dalsza część kucyka 😛
Zabiegana Mama says:
O rety, ale cudo!
NIEKONWENCJONALNA says:
Przemiana w osła? 😀
Okiem Mamy says:
Mój syn by oszalał 🙂
perfidny_obibok says:
Gratka dla prawdziwego fana. 😉
NIEKONWENCJONALNA says:
Twój nick mi wtrącił herbatę :D.
Marta K says:
Choć jestem małym odsetkiem społeczeństwa, które nie oszalało na punkcie Star Wars, to muszę przyznać, że podoba mi się 😛
Quanna.pl says:
Super! Też takiego sobie sprawiłam na fali szaleństwa Star Wars`owego 😉
EmbraceYourLife says:
Bardzo fajna sprawa 🙂
Rozi says:
Kto by pomyślał, że można połączyć szydełkowanie ze Star Wars’em. Ale trzeba być na czasie 😀
Maibleiwu says:
Ale cudeńka! 🙂
Katsunetka says:
Jakie to pomysłowe. Musiał być tez pracochłonne. Bardzo lubię takie prace.
Joanna Misiak-Piotrowska says:
Cudeńko. Zazdroszczę umiejętności 🙂
AjunaDesign says:
ja nie miałam pojęcia co to jest, chyba jestem zacofana 😀 praca bardzo ładna i staranna, jak zwykle zresztą 😉
Mar Got says:
Super! Byłam nawet w kinie 🙂