
Mini bag powstał ze sznurkowej włóczki wiskozowej Eftalya Fantasy Knitting Yarns (na rynku znajduje się cała masa podobnych włóczek: Tape Lana Grossa, Primavera Lana Grossa, Cashot Lana Grossa, KotToOn Ribbon Yarn i inne).
Druty Knit Pro basix rozmiar 6.0 mm z żyłką 120 cm.
Inne materiały to kawałek bawełny do podszewki, choinkowy łańcuch z koralikami, bawełniana nitka i igła.

Mini bag to 30 oczek nabranych na pojedynczy drut i przerabianie do uzyskania odpowiedniej długości. Prawe, lewe, prawe lewe. Całość torby pokazana jest na oczkach lewych ;).

Najpierw tworzymy bawełniany worek, który później przyszywamy do górnych krawędzi torebki.

Aby nam się nie zwijała klapa, przyszywamy kawałek bawełny od spodu. Przyszywałam ręcznie, bez maszyny – posiadanie sprzętu nie jest zatem konieczne ;).

Jak widać Mini bag i lewe oczka wyglądają całkiem dobrze. Nie każda robótka musi być na prawnych :P.

Metka wykonana z gotowca dostępnego w sklepie Tiger oraz żelowych, brokatowych długopisów z Biedronki. Łańcuch choinkowy…każdy widzi.

Model niechętnie ale z litości pozwolił zrobić zdjęcie…


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.