ŁYSA MÓWI

SAILOR MOON WAND [AMIGURUMI].

Czarodziejki z Księżyca i włóczka. Praca była ciężka, bo bez jakiegokolwiek wzoru, a prac…mało. Zaczęłam więc od poszukiwania wzoru na banana. Czy wyszło? Sailor Moon wand w mojej odsłonie.

SAILOR MOON WAND AMIGURUMI SAILOR MOON WAND AMIGURUMI

Włoczka z jakiej korzystałam przy projekcie SAILOR MOON WAND to Red Heart baby i Red Heart Lisa. Obydwie doskonale współpracowały z szydełkiem, bez piszczenia, hamowania i rozdwajania, puszenia się.

SAILOR MOON WAND AMIGURUMI

Wykończenia z grubego i cieńszego filcu. Przyszywanie tego materiału to dramat dla dłoni. W swoich pracach nie używam kleju – wodny po praniu zniknie, a Kropelka nie jest dla dzieci (polecam nie używać przy maskotkach).

SAILOR MOON WAND AMIGURUMI

Na koniec przyszycie, zszycie wszystkiego, co nie było aż takie łatwe. Palce bolą dzień później. Może czas zatrudnić przyszywacza?

SAILOR MOON WAND AMIGURUMI

Efekt końcowy bardzo mi się podoba. Jeśli i Tobie przypadł do gustu, daj łapkę w górę, udostępnij :).

Moje robótki znajdziesz w sklepie:

udziergani

 

    © 2026 ŁYSA MÓWI. Wszystkie prawa zastrzeżone.