ŁYSA MÓWI

„Tilda to taka chuda, długa pani lalka, która nie ma ust bo jest kobietą idealną, bo nie gada.” Włóczenie spędza sen z powiek, koncepcje sprawiają, że NieMąż uśmiecha się i zbiera skrawki… Dzisiaj będzie galeria. Uwaga, uwaga…nadchodzi Tilda. Zaczęło się jak zwykle od głowy i skojarzeń głupich. Wszyscy oglądający twierdzili, że to na pewno nie […]

Amigurumi wciągnęło mnie doszczętnie. Tonę w nitkach, włóczkach, sznurkach, a po igle ślad z palca nie znika. Pierwszy raz odważyłam się poczynić jednorożca i…wyszedł. Dobranie odpowiedniej włóczki jest wyzwaniem. Padło na wielką kulę znalezioną kiedyś tam w lumpeksie. Włochata, przypominająca czesankę. Szydełko 2,10 mm.     Cztery początki kopyt, mnóstwo sznurków, oznaczenia, wyliczenia. Cztery kopytka. […]

#MiśNa100

Było sobie stado dzieci, którym czas bez misia leci. Bez misiowych opowiadań i miodkowych śniadań. Usiadła więc jedna z drugą, zaplątały dźwięczną fugą Motki, sznurki i niteczki – tak powstały…maskoteczki. #MiśNa100. Dlaczego nie na dwieście? Cała afera zaczęła się w „Setce” czyli przedszkolu w którym misiem nie pachnie. Od opowiadań dzieci i dorosłych. Od naszych […]

Dlaczego dziewiczy? Jest pierwszą maskotką jaką stworzyłam, zagryzając wargę przy czytaniu schematu. Tutaj ogromnie dziękuję Autorce bloga „Pomaluję mój świat„, która o każdej porze przekładała mi kreski, kropki, dziurki, sznurki na język polski. A każdy schemat pisany inaczej… Jak widać prucie było głównym elementem pracy. Szydełko nie chciało się wcisnąć, zakończenia były chociaż być ich […]

© 2026 ŁYSA MÓWI. Wszystkie prawa zastrzeżone.