LYSAMOWI.PL

Rak zżera od środka. Nie nowina. Wydaje się, że macica to sprawa wyłącznie kobieca, że ból to wyłącznie jej sprawa bez wpływu na otoczenie. Błąd. Męża zżera. Zżera zarówno psychicznie, jak i zdrowotnie. Codziennie patrzy na szklane oczy, towarzyszy w analizowaniu kolejnych badań. Kobieta pozostawiona sama sobie być może nigdy się nie zmotywuje, nie sprawdzi, nie podejmie leczenia.

To też Twoja macica! Może dać Ci syna, córkę, gromadę dzieci lub…zgon. Zgon osoby bez której nie możesz żyć. Której codzienne uśmiechy, a nawet sprzeczki budzą emocje.

HPV to wirus powodujący raka szyjki macicy. Jak wygląda sam rak? Dowcipnie można powiedzieć – jak kalafior. Kogo dotyczy? Każdego, chociaż atakuje jedynie kobiety. Może dosięgnąć żony, siostry, babci, mamy, sąsiadki, koleżanki. Może odebrać radość, komfort życia…każdemu z Was. Dlaczego to piszę? Faceci mają ogromny wpływ na to, co robimy, jak robimy. Może zamiast kolejnej rozmowy o niczym, zapytasz o…cytologię?

Cytologia to taka mała postać, mająca ogromny wpływ na całą sytuację. Pozwala wcześnie wykryć raka, a zatem – pozwoli go wyleczyć (HPV wcześnie wykryty jest całkowicie uleczalny!). Nie musisz być przy badaniu (ba…może nawet nie powinieneś). Możesz czekać za drzwiami z żelkami. Nie musisz być przy odbieraniu badań, ale możesz…zaoferować wsparcie.

Tu zadasz sobie pytanie…dlaczego nie pójdzie na badania sama. Przecież to jej zdrowie. Kobiety, podobnie jak mężczyźni sprytnie unikają tematów trudnych. Wydaje nam się, że nas to nie dotyczy bo jesteśmy zbyt młode, w rodzinie nikt nie chorował, boimy się i…wolimy kupić buty tłumacząc to bzdurnie.

Jest weekend. Masz dużo czasu by zastanowić się…jak ugryźć temat.

pozdrawiam

(Visited 174 times, 1 visits today)

ŁYSA

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi. Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

More Posts - Website - Twitter - Facebook - Pinterest

O MNIE


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.

Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.

error: Treść zabezpieczona!