ZIMOWA CZAPA
by nie marzł nikt
W każdą zimę zdarza nam się mijać dziecko cienko ubrane, bez czapki.
Dlatego w tym roku postanowiłam ruszyć z akcją #zimowa_czapa.
Czapka – tylko i aż, bo w zimowy dzień bez czapki bywa ciężko.
Wydziergana, uszyta – to Wasz pomysł, Wasze serce, Wasza inwencja twórcza. Z pomponem, uszami, trokami… Zielone, różowe, niebieskie…DLA DZIECI.
Akcja dla dzieci z ubogich rodzin, które nie mogą sobie pozwolić na czapkę, chociaż wydaje się to niemożliwe. Tak, ludzie czasami nie mają na czapkę dla dzieci.
Poszukuję więc osób z pasją i sercem, które przyłączą się do Naszego grona – stworzycieli czapek.
Grupę na której omawiamy wszelkie szczegóły znajdziesz tutaj:
Do współpracy zapraszamy dyrektorów szkół, prezydentów miast oraz Was, zwykłych ludzi – jeśli znacie rodziny w trudnych sytuacjach, gdzie brakuje dziecku czapki…PISZCIE (klik!).
Pozdrawiam Was ciepłą czapką :*

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.