Piękny dzień, listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci list. To nie Mikołaj czy ciocia z Ameryki. Cóż to takiego? Sąd. Twoje dziecko może być obciążone zadłużeniami kogoś z rodziny? Może. Przecież bank nie odpuści, będzie szukał aż znajdzie. Zadłużenie dziecka to coś, co Cię spotkało.
Każdy z nas może odziedziczyć długi po krewnym, pomimo braku kontaktu, foszków czy innych nieporozumień i odległości.
W pierwszej kolejności zadłużenie dopada żonę/męża i dzieci. Następnie wnuki, dzieci wnuków, rodzeństwo spadkodawcy, dzieci rodzeństwa, wnuki rodzeństwa i dalsi krewni. Istna jazda bez trzymanki. Prawda?
Sprawa nie jest taka skomplikowana, chociaż samo pismo z sądu może zmrozić krew w żyłach. Kto by się nie przestraszył? Mamy jednak pół roku na odrzucenie spadku i wyłączenie siebie z tej historii. Najpierw siebie, a potem dzieci. Sprawę załatwiamy dwoma pismami u notariusza. Zadłużenie dziecka można wyeliminować podpisując odpowiednie dokumenty u notariusza (najpierw my, potem dziecko!). Koszt takiej operacji to około 150 PLN – odrzucenie spadku, którym jest zadłużenie.
„Przepisy dają możliwość uchronienia małoletniego przed długami spadkowymi także w drodze odrzucenia spadku.Oświadczenie o odrzuceniu spadku musi zostać złożone przed sądem lub notariuszem przez przedstawiciela ustawowego małoletniego. Czas na złożenie oświadczenia wynosi sześć miesięcy od daty, w której przedstawiciel ustawowy dowiedział się o tytule dziecka do dziedziczenia. Zgodnie z treścią postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt V CSK 18/12, wskazany termin ma charakter terminu zawitego prawa materialnego, co oznacza, iż po jego upływie złożenie oświadczenia nie wywoła skutków prawnych”
Źródło: http:/www.infor.pl/
Jeśli chcemy w imieniu dziecka odrzucić spadek, powinniśmy się udać do sądu opiekuńczego po zgodę. W innym przypadku nie będziemy mogli od tak podpisać dokumentu za swoje dziecko.
„Ze względu na okoliczność, iż odrzucenie spadku jak i przyjęcie go wprost stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu mieniem małoletniego, zgodnie z art. 583 k.p.c., na złożenie wskazanego oświadczenia przedstawiciel ustawowy musi uzyskać zgodę sądu opiekuńczego.”
Źródło: http:/www.infor.pl/
Zadłużenie dziecka spada oczywiście na rodziców, którzy za dziecko będą musieli je spłacać. Warto zatem nie zwlekać ze złożeniem odpowiednich dokumentów. Najpierw my, potem zgoda sądu i ma koniec dziecko.
Jeśli zwlekasz i chociaż o jeden dzień od dostania informacji z sądu spóźnisz się z oświadczeniem odrzucenia spadku, zadłużenie dziecka czy Twoje będzie rozgrywane na sali sądowej i możliwe, że przywita nas pan komornik.
Mam jednak nadzieję, że nikt nie będzie musiał po notariuszach biegać J.

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Ulinka says:
Łatwiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza (czyli do wysokości długów), wtedy dziecka to już nie dotyczy i nie trzeba nic za dziecko podpisywać 🙂
NIEKONWENCJONALNA says:
O ile jest jakikolwiek spadek…:P
Ulinka says:
Jeśli są same długi to też się przyjmuje z dobrodziejstwem inwentarza i po problemie – przynajmniej dla przyszłych pokoleń 😉
NIEKONWENCJONALNA says:
Prawnicy i notariusz zdecydowanie powiedzieli, że nie. Nie da się przyjąć czegoś, czego nie ma, a zadłużenie przechodzi automatycznie na dalszą rodzinę – zatem trzeba się zrzec.
Ulinka says:
A można zrzec się czegoś, czego nie ma? Ja mam inne informacje na ten temat 😉 a jakbym była prawnikiem czy notariuszem, to pewnie wolałabym żeby klient przyszedł do mnie 2 razy a nie raz … Poza tym w zeszłym roku zmieniły się przepisy i jeśli w ciągu 6 miesięcy nie złoży się żadnego oświadczenia to z automatu przyjmuje się spadek z dobrodziejstwem inwentarza (przedtem było przyjęcie wprost)
NIEKONWENCJONALNA says:
Długi są i bank ściga rodzinę dalszą, jeśli bliższa się zrzeknie. No chyba że ktoś woli czekać na pismo z sądu :D.