A może coś pomiędzy nami?
Wielokrotnie doradzano mi pieluszki bambusowe czy inne wkładki, które miały wylądować między mną a dzieckiem. Efekt był taki, że nerwowo wrzucałam dziecko na plecy kilka razy, by kawałek pieluszki nie uciekł. Z własnego doświadczenia nie polecam, chyba że masz super spryt i dasz sobie z tym radę. Osobiście preferuję lniany, wiskozowy czy bawełniany ciuch i do przodu.
A co z chustami?
Bawełna 100% nie sprawdza się u mnie w upalne dni. Gotuje się, jest mi niekomfortowo, mam mokre plecy, dziecko też jest mokre. Postawiłam zatem na domieszki, które ratują mnie w upalne dni.
W tym wszystkim najbardziej komicznie wygląda merynos, gdyż większości kojarzy się z czymś zimowym. Otóż merynos doskonale przyjmuje, jak i oddaje ciepło. Nie bój się go! Moje dwie turbo szmaty z Lenny Lamb i Sensimo Slings są grube, nośne i mają wełnę w składzie. Kocham je! Nosiłam przy ponad 30 stopniach Celsjusza. Niebo!
A cóż ja mam w tym swoim stosie…

Woven Bliss LADY BIRD ARCOBALENO NERO (cotton 50%, japanese silk 20%, viscose 15%, wool 15%)

Aumai Slings I/O – Input/Output (cotton 52%, cotton 25%, merino 16%, cashmere 7%)

Lenny Lamb Pryzmat (73% merino, 27% cotton)

Sensimo Slings Doggy Joy (cotton 70%, merino 30%)

Natibaby Purple Nebula (cotton 73%, wool 20%, 7% poliester)

Lenny Lamb Tylko cisza/Królowa nocy (cotton 65%, 35% linen)

Pabelle Slings Llama Creamrose (cotton 73%, tsumugi silk 27%)

Sensimo Slings Stamphearts (60% linen, 40% viscose bamboo)
A Ty masz swój letni stos? W czym lubisz nosić? Chustoświrstwo to piękna przygoda, każda pogoda odkrywa przede mną nowe chusty i domieszki, nie żeby to była wymówka dla kolejnej chusty oczywiście…
Wiem jak lubisz zapach nowej chusty, moment w którym czekasz na kuriera. Dlatego…MAM ZNIŻKĘ
*KOD WAŻNY DO KOŃCA SIERPNIA
Chusty to nie tylko noszenie, chustowe marki, ale też tkaczki. Dwie z nich pozwoliły mi pokazać Ci swoje prace w letnim składzie.


Slavic Wraps czyli Małgorzata Kiełkucka ze swoim krosnem. Chusty Małgosi są charakterystyczne, piękne i wyjątkowe. W tkaniu używa różnych wątków, między innymi lnianych. Na swojej stronie Małgosia ma obecnie promocje na nosidła – TUTAJ.


Liana Pracownia Rękodzieła. Kolejne magiczne chusty, które lubię oglądać i na które mnie jeszcze nie stać (ale planuje zwrot akcji :P). Małgorzata Liana to autorka tych dzieł sztuki. Pamiętam jak składała krosno… Dzisiaj tworzy cuda. Na jej krośnie gości cottolin, bawełna, biobawełna, quetzal, merino, tencel, bambus, konopie, tussah i wiele innych wątków. Na pierwszym zdjęciu Malinowa królowa (bawełna, russah, tencel), na drugim Wody spokojne (bawełna, merino, bambus, konopie, tussah).
*KOD WAŻNY DO KOŃCA SIERPNIA


Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.