
Lista niezbędników:
Kwadraty składamy prawą stroną do siebie, pomiędzy wsadzamy tasiemki i…zszywamy! Przy takich pracach używał tylko i wyłącznie ściegu stębnowego – najlepiej trzyma i ładnie wygląda.
Pamiętaj, że efekt końcowy ma przypominać sześcian. Kostkę zszywamy po lewej stronie ;).

Przy ostatnim szyciu zostawiamy 4-5 cm bez szwów – będzie to otwór przez który wywiniemy i wypchamy kostkę.


Kiedy już wszystko jest ładnie zszyte, kostka sensoryczna wyga wywinięcia i wypchania kulka silikonową, którą polecam zakupić w Miłej Druciarni (sprawdzona, miękka, atestowana).
Wypychanie jest nieco męczące – można poprosić starsze dziecko o pomoc :P.
Po wypchaniu kostkę zszywamy stębnówką, zawijając krawędzie do środka.



Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Apricolla.pl says:
Kontrastowa i do tego wzór pepitki 🙂 <3 Coś, co nam przydałoby się do kolekcji 🙂
Olga - polishgirlolga.pl says:
Kostka piękna, tylko te tasiemki… małym dzieciom powinno się wszywać jedynie rypsowe bo są dla nich bezpieczne do „memłania”, z satynowymi lepiej nie ryzykować.
NIEKONWENCJONALNA says:
Konsultowałam się z firmami szyjącymi zabawki, czytałam różne przepisy i nigdzie nie znalazłam by nie można było ich stosować :(.
Beti Su says:
Dziekuje za ten post! Marzylam by zrobic taka kostke 🙂 Trafilam przypadkiem. Przyjaciolka wyslala mi zdjecie Twego dzierganego liska. I sobie tak przeglądam myslac: 'taaaa kolejna idealna matka’. Ale czytam i czytam i przestac nie moge! Zakochalam sie! I juz wiem ze bede Cie odwiedzac czesciej:) pozdrawiam! :*
NIEKONWENCJONALNA says:
Mił czyta się taki komentarz. Dziękuję :*