Lalki nie zawsze przypominają ludzkie istoty. W tym momencie, kolejny raz polecę film „Coraline”. Obejrzyjcie! Dla małych i dużych. Cudowny! Wracając do lalki… Lalalops Amigurumi to świetna propozycja dla dziewczynek!
Podobno małe i duże dziewczynki mają na ich punkcie świra. Wielka głowa, chude nóżki, oczyska smoczycy i różowe policzki. Spróbowałam, uległam i chyba…wyszło.
Początki zawsze budzą moją kreatywność. Sukienka jest zatem inna niż we wzorze, podobnie jak kolory. Coralina była poniekąd inspiracją. 
Buciki dały się zawiązać, stopy nie protestowały. Kończyny czekały na resztę i były świetną zabawką dla…kota.
Głowa bez włosów i głowa z włosami. Wplatanie było monotonne, ciężkie, włóczkożerne.
Powstała, siedzi grzecznie, buciki ma zawiązane.W gratisie dostała szalik.
Wszystkie szczegóły obcykane, pokazane, czas wrócić do szydełka. Granatowa panienka czeka na domek! 😉

Łysa - dlaczego tak? Bo szkolnie, bez maski, lansu, sztucznych tworów. To moja ksywa ze szkoły, kiedy jeszcze świat nie był popsuty dorosłymi.
Łysa ma siłę, jest kreatywna, wierzy w ludzi, szydełkuje i beztrosko buja się na trzepaku. Nosi w chuście dzieci swoje i napotkane, pożera parówki i nie boi się wyzwań.
Quanna.pl says:
Jaka świetna lala! I piękne kolorki:)